Rozdział 187

Misty

Cricket zapytała mnie po raz setny, czy już prawie jesteśmy na miejscu, pięćdziesiąt mil temu. Biedne dziecko tęskniło za ciocią. Nie obwiniałam jej, sama też tęskniłam. Minęło już kilka tygodni, odkąd wszystko się posypało z Carterem i Clydem, zanim Carter i Bair powiedzieli, że jest bezpiec...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie