Rozdział 14: Używa siebie jako przynęty

– Ty jesteś nienormalny! – Philip nie mógł uwierzyć, że Austin zlał jego groźby i po prostu zadzwonił na policję. Spróbował dać nogę.

Przywołał gestem Ivy.

– Skoro uważasz, że to ja jestem ten zły, to niech mój ziomek się nią zajmie. Ja znikam, od razu ci ulży, co?

– Nie ma bata – wtrącił się wy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie