Jej Tajemniczy Mąż CEO

Jej Tajemniczy Mąż CEO

Lila Moonstone · Zakończone · 513.4k słów

376
Gorące
23.5k
Wyświetlenia
600
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Dzień przed swoim ślubem niespodziewanie odkryła swojego narzeczonego w intymnej sytuacji z jego dziewczyną w ich pokoju ślubnym. W obliczu pogardy i drwin ze strony drania, jedyną osobą, która przyszła złapać go na gorącym uczynku, był mężczyzna, którego spotkała tylko raz. Zaciągnął ją do urzędu stanu cywilnego, ale nikt jej nie powiedział, że będzie musiała spełniać obowiązki małżeńskie!

Odsunęła się z przerażeniem, a mężczyzna uśmiechnął się lekko. "Co, nigdy nie myślałaś o robieniu intymnych rzeczy ze mną?"

"Proszę pana, czyż nie jesteśmy w fikcyjnym małżeństwie?"

"Kto powiedział, że to fikcyjne małżeństwo?" Uniósł brew, a w jego tonie pojawiła się nuta niezadowolenia.

Przypomniała sobie zdradę narzeczonego, czując wewnętrzne rozdarcie. Gorący i głęboki pocałunek mężczyzny sprawił jej ogromny ból.

"Bądź grzeczna, zaraz będzie po wszystkim." Jego głos był niski i magnetyczny.

Od początku czuła, że ten mężczyzna z błyskawicznego małżeństwa jest niezwykły—eleganckie maniery, luksusowa rezydencja, drogie samochody, a nawet mógł sobie pozwolić na utrzymanie modelki! Jednak na dorocznym spotkaniu firmy, długo oczekiwany dziedzic okazał się być mężczyzną, który noc po nocy ją uwodził.
Plotkom naprawdę nie można wierzyć!

Rozdział 1

Isabella Taylor pomyślała, że chyba zaczyna wariować.

Ledwo weszła do pokoju hotelowego, od razu przycisnęła go do ściany, stanęła na palcach i pocałowała. Michael Johnson objął ją w pasie i pogłębił pocałunek.

Isabella nigdy wcześniej nie była tą, która robi pierwszy krok w taki sposób. Całowała niezdarnie, aż Michaelowi zabrakło tchu, ich języki splątały się w gwałtownej walce o dominację.

Czuła, że zaraz się osunie, więc odruchowo mocniej zacisnęła ramiona wokół szyi Michaela.

Nie mogła się powstrzymać od myśli: „Jak John Williams zdradzał, to też tak się całował z tamtą babą? Seks naprawdę jest dla faceta aż tak ważny?”

Michael wyczuł, że odpływa myślami, więc zacisnął zęby na jej płatku ucha, po czym lekko wdmuchnął powietrze do środka. Mrowiące ciepło rozlało się po jej ciele jak impuls elektryczny, wydobywając z jej gardła niekontrolowany jęk. Miała wrażenie, że całkiem opada z sił, i uczepiła się Michaela jak ostatniej deski ratunku.

Dłoń Michaela przesuwała się po jej plecach, usiłując odpiąć stanik, ale zapięcie nie chciało ustąpić. Podgryzając jej ucho, mruknął z nutą rozbawionej irytacji:

– Isabella, nie ogarniam tego.

Nagle zrobiło jej się trochę chłodno. Guziki jej bluzki były już rozpięte, a Michael dotykał jej piersi przez stanik. Twarz Isabeli zapłonęła żywą czerwienią i gwałtownie odepchnęła go od siebie.

– Przepraszam. – Opuściła głowę, nerwowo podciągając marynarkę, która zsunęła jej się aż do bioder. W duchu pluła sobie w brodę za taką brawurę i zastanawiała się, co on teraz o niej pomyśli. Jednocześnie czuła do siebie potężną odrazę. John zdradził ją, bo nie chciała z nim spać, a teraz ona sama była o krok od tego, żeby iść do łóżka z Michaelem, którego właściwie dopiero co poznała.

Michael patrzył na Isabelę, która wyglądała jak spłoszony króliczek – głowę miała pochyloną, wargi przygryzione ze wstydu. Nie wytrzymał, podszedł do niej, objął ją delikatnie, pocałował w czubek głowy i cicho powiedział:

– Isabella, ty wcale nie robisz nic złego. To, że przed ślubem się pilnowałaś, świadczy o tym, że jesteś porządną dziewczyną. Ale teraz jesteśmy małżeństwem, tak wygląda normalne życie pary.

„No właśnie! John mógł się bawić, ile wlezie, a ja jestem żoną Michaela. Dlaczego niby ja nie mogę?” – pomyślała Isabella.

Zaczepiła dłonie o jego szyję i pozwoliła, by zaniósł ją na łóżko.

W przytłumionym świetle lampki nocnej w końcu wyraźnie zobaczyła twarz swojego nowego męża.

Michael zawisł nad nią, jego mocne mięśnie ramion rysowały się wyraźnie, a potargane włosy opadały na czoło. Oczy, chłodne jak u samotnego wilka, mimo to błyszczały jakimś ukrytym uczuciem, a nos miał prosty i wysoki.

Isabella przypomniała sobie, jak jej dobra przyjaciółka, Olivia Smith, mówiła, że faceci z wysokim nosem zazwyczaj mają dobrze rozwinięte „męskie atuty”. Aż ją korciło, żeby to sprawdzić, ale nagle poczuła przy wewnętrznej stronie uda coś gorącego i twardego. Fala gorąca uderzyła jej do twarzy. W duchu zwyzywała się od idiotek, po czym zacisnęła powieki, nagle zbyt speszona, by patrzeć na Michaela nad sobą.

Michael spojrzał na leżącą pod nim Isabelę, która raz wpatrywała się w niego śmiertelnie poważnie, raz podśmiewała się cicho, a za chwilę znów czerwieniała i zawstydzona zamykała oczy. Nie mógł się powstrzymać od drobnej uszczypliwości:

– Isabella, wyglądam wystarczająco dobrze?

Uniósł dłoń i przesunął palcami po jej włosach rozsypanych na poduszce. W jego głosie pobrzmiewała ledwie skrywana napięta czułość.

– Tak – wymknęło jej się, gdy zaciśniętymi powiekami wbiła wzrok w ciemność, kurczowo ściskając prześcieradło. Od razu pożałowała, że powiedziała to tak bez zastanowienia.

– To co… możemy przejść do następnego etapu? – zapytał. Gdy poczuł, jak bardzo Isabella jest spięta, nagle pożałował, że tak przyspieszył sprawy i ją wystraszył. Już miał się odsunąć.

Nagle w głowie Isabeli jak żywe stanęły słowa jej byłego narzeczonego, Johna, które usłyszała, gdy przyłapała go w łóżku z inną: „Isabella tylko pozwala mi patrzeć, a nie dotykać. Kto wie, jaka ona naprawdę jest! Do ciebie w ogóle nie ma startu, jesteś taka miękka i ciepła.”

„John, ja też potrafię. Czemu nie mogłeś zaczekać?” pomyślała.

Z tą myślą Isabella śmiało oplotła rękami szyję Michaela.

Widząc, że Isabella nagle wzięła sprawy w swoje ręce, Michael z trudem zachował spokój i zachrypniętym głosem zapytał:

– Isabella, ty tak na poważnie? Jak już zaczniemy, to na całe życie.

Isabella uniosła głowę do jego ramienia i delikatnie je ugryzła, pokazując czynami, że mówi serio.

Rozsądek Michaela pękł jak szkło. Podniósł Isabellę, jedną ręką błądząc po jej przodzie, potem zsunął ją na dół pleców. Poczuł, jak bardzo jest spięta, więc zwolnił, opuszkami palców rysując powolne kółka na jej krzyżu.

Po kilku powtórzeniach ciało Isabelli stopniowo zmiękło. Jej ubranie zaczęło się z niej zsuwać, spływając po gładkich plecach, aż zawisło na linii pełnych pośladków.

Chłód na nagiej górnej części ciała sprawił, że Isabella zadrżała. Uświadomiwszy sobie, że jest odsłonięta, odruchowo skrzyżowała ręce na piersiach.

Michael szybko chwycił jej dłonie i przycisnął je nad jej głową.

– Isabella, teraz już za późno. To ty pierwsza mnie skusiłaś – wyszeptał jej do ucha zachrypniętym głosem, po czym dodał żałosnym tonem: – Isabella, nie bądź taka okrutna. Rozpalasz faceta, a potem umywasz ręce?

Szept Michaela tuż przy uchu musnął serce Isabelli jak piórko, aż cała stanęła w ogniu. Jego rozpalone usta przesuwały się po jej ciele, zostawiając na skórze ślad jak żar.

Temperatura ciała Isabelli coraz bardziej rosła, jakby topniała, rozpływając się w jedno wielkie ciepłe jezioro.

– Isabella, wchodzę – szepnął Michael.

Ich nagie ciała zetknęły się, splątali się ze sobą, a Michael zaczął się poruszać.

Choć Isabella była psychicznie przygotowana, nie mogła powstrzymać krzyku bólu. Łzy same popłynęły jej po policzkach.

Michael poczuł opór w jej ciele i aż ścisnęło mu się serce – z wrażenia i czułości naraz.

– Cicho, kochanie… zaraz minie – pocałował Isabellę, próbując ją uspokoić zachrypniętym głosem.

Ból mieszał się z dziwnym mrowieniem, przez co Isabella nie wiedziała, co ma czuć. Przygryzła niespokojnie wargę, jakby to miało jej ulżyć.

Mrowienie wkrótce przyćmiło ból. Podążając za rytmem Michaela, Isabella poczuła, jak krew zaczyna jej buzować, a po skórze przechodzą ciarki. Podbrzusze zrobiło się ciepłe, coraz pełniejsze, aż miała wrażenie, że zaraz odleci.

W chwili, gdy Isabella poczuła, że traci świadomość, zostaje już tylko ciało i ten wir w środku, gorący strumień wypełnił ją, a oni oboje opadli bezwładnie na łóżko.

Isabella czuła się jak ktoś, kto długo się dusił i nagle zaczerpnął powietrza. Dyszała ciężko, całkowicie pozbawiona sił.

– Chcesz się umyć? – Michael podniósł się i spojrzał na Isabellę. – Będzie ci lżej, lepiej zaśniesz po kąpieli.

Nie czekając na odpowiedź, wziął ją na ręce i zaniósł do łazienki. Jasne światło raziło, a Isabella poczuła się strasznie niepewnie. Nie była w stanie po prostu stanąć nago pod prysznicem przy Michaelu. Z drugiej strony, gdyby dalej się krygowała i uciekała, wyglądałoby to sztucznie. Więc nie zrobiła nic. Pozwoliła, by to on się nią zajął.

Na szczęście Michael dobrze rozumiał, że to był jej pierwszy raz. Delikatnie ją umył, a potem zaniósł z powrotem do łóżka.

Położył się na plecach, układając głowę Isabelli na swojej lewej piersi. Ich dolne ciała przylegały do siebie ciasno, nogi mieli splątane.

To była pierwsza noc Isabelli w jednym łóżku z mężczyzną. Od razu miała odruch, żeby wyrwać się z uścisku Michaela.

Wyczuwając to, Michael powoli przesunął prawą dłoń na jej ramię i zaczął delikatnie gładzić jej plecy, jakby uspokajał spłoszonego kociaka.

Isabella jakby zapomniała o wcześniejszym szaleństwie i wstydzie. Całkiem się wyciszyła, poddając się jego dotykowi. Słodkie muśnięcia dłoni Michaela, od szyi aż po plecy, ukołysały ją do snu. Zapadła w głęboki sen, aż obudziła ją seria energicznych puknięć do drzwi.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.6k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

21.1k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.6k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

545k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

76k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95.1k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

760.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.7k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.