Rozdział 90 Michał ogłasza swoją suwerenność

Tymczasem, w willi Michaela…

Michael przycisnął Isabellę do łóżka, a jego ramiona oplotły jej smukłą talię. Poruszał się przy niej z dziką intensywnością, a jego usta musnęły jej płatek ucha, kiedy zamruczał niskim, uwodzicielskim głosem:

— Isabella, powiedz mi… do kogo należysz?

— Do ciebie… nale...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie