Rozdział 275

Zebrani na dole uczeni wpatrywali się w gęsto zapisane logi iteracji i umilkli.

– I to nie wszystko.

Lucinda lekko zmrużyła oczy i wyświetliła rzekomo tajny artykuł przywołany w oskarżeniu.

Wskazała trzeci wers kluczowego algorytmu i parsknęła chłodnym, pogardliwym śmiechem. – Autor tego artykułu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie