Jej Ukryte Tożsamości, Jego Wieczna Miłość

Jej Ukryte Tożsamości, Jego Wieczna Miłość

Iris Voss · Zakończone · 320.4k słów

968
Gorące
44.3k
Wyświetlenia
915
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Porzucona przez przybraną rodzinę, przejrzała fałszywą czułość i bez wahania odcięła się od wszystkich więzi z przeszłością.
Jest dawno zaginioną dziedziczką najbogatszej rodziny, a na dodatek skrywa niezliczone, tajemnicze tożsamości.
Najpotężniejszy mężczyzna zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia i obdarza ją nieskończoną miłością oraz wyjątkowymi względami.

Rozdział 1

Lucinda Wipere siedziała naprzeciwko swojego adopcyjnego ojca, Prestona Wipere, w lotniskowym saloniku. W jego głosie brzmiała wyraźna niechęć, gdy mówił na tyle głośno, by pobliscy pasażerowie mogli to usłyszeć.

— Lucinda, zachowuj się tam przyzwoicie. Twoi biologiczni rodzice mają niewiele środków, ale są twoją rodziną. Naucz się pohamować ten rozpuszczony temperament, który podłapałaś po latach w domu Wipere’ów.

Lucinda uniosła wzrok, a jej czyste spojrzenie spotkało jego zmęczoną twarz. Nic nie powiedziała, tylko obserwowała go w milczeniu. Preston poruszył się niezręcznie i odwrócił wzrok.

— Zadzwoń do domu, jeśli będziesz czegoś potrzebować.

Jej adopcyjna matka, Gemma Adams, pogrzebała w torebce i położyła na stole stary telefon z popękanym ekranem.

— Weź to. Ludzi tam ledwie stać na smartfony. To staroć, ale działa — radź sobie.

Palce Gemmy musnęły jej naszyjnik Cartier z limitowanej edycji, a w środku kłębiły się sprzeczne emocje. Wychowywali Lucindę przez dwadzieścia lat, a teraz wreszcie ją odsyłali. Pochyliła się w stronę Prestona i mruknęła:

— Kto będzie gotował, jak już jej nie będzie? Nie cierpię jedzenia przygotowanego przez kogokolwiek innego.

— Ciszej — ostrzegł Preston.

— Mówię tylko prawdę — odcięła się Gemma. — Zatrudniliśmy trzech szefów kuchni, a żaden nie potrafi odtworzyć jej steka. Ostatnio każde danie smakuje nijako, pusto.

Irytacja ściągnęła jej brwi.

Lata temu ich biologiczna córka, Allegra, zaginęła, a Gemma wypłakała sobie oczy niemal do ślepoty. Z sugestii Prestona adoptowali Lucindę, by zapełnić tę pustkę. Ale żal dopadł ją w chwili, gdy dziewczyna przekroczyła próg. Twarz Lucindy zawsze przypominała Gemmie o zaginionym dziecku.

Rodzina Wipere’ów od dwóch dekad rządziła jako najbogatsi w Seaside City. Doprowadzało ją to do szału, że córka obcych ludzi żyje w luksusie, podczas gdy o miejscu pobytu Allegry wciąż nic nie było wiadomo.

Na szczęście Allegra wróciła do domu. Co więcej, odnalazła się też biologiczna rodzina Lucindy. Plotka głosiła, że mieszkają w slumsach, są bezrobotni i okryci złą sławą, a do tego mają trzech leniwych, bezużytecznych synów. Na wargach Gemmy zadrgał chłodny uśmiech. I bardzo dobrze. Niech idzie. Czyste cięcie — szkoda tylko stracić gotowanie Lucindy.

Dotknęła naszyjnika i ostry ból przeszył jej klatkę piersiową. Przycisnęła dłoń do serca, szukając ulgi. Trzy miesiące wcześniej lekarze zdiagnozowali u niej raka piersi w późnym stadium i dali jej mniej niż miesiąc życia. Wtedy Lucinda opiekowała się nią bez wytchnienia, masowała ją i przynosiła lekarstwa, a jednak Gemma stawała się tylko coraz bardziej niecierpliwa.

Wszystko zmieniło się, gdy Allegra wróciła do domu. Gemma poczuła się w połowie uzdrowiona już na widok córki, a potem wydarzył się prawdziwy cud: guz całkowicie zniknął. Lekarz nazwał to medycznym fenomenem, ale Gemma wiedziała, że to łaska z nieba. Allegra była aniołem Boga, posłanym, by ją ocalić. Twierdzenia Lucindy, że pomogła jej opieka, były jedynie bzdurą. Tę złowieszczą dziewczynę należało wyrzucić już dawno.

— Lucinda, nie smuć się. Tamte odludne okolice są niebezpieczne dla młodych kobiet. Dbaj o siebie.

Allegra, dawno utracona biologiczna córka Wipere’ów, siedziała obok Lucindy i trzymała ją za rękę, z zaczerwienionymi od płaczu oczami. Pod jej żałosną grą wyraźnie błyszczał triumf. Wiedziała, że biologiczna rodzina Lucindy ledwie ma co włożyć do garnka, a dziewczynę czekają tam niekończące się obowiązki i złe traktowanie. Ogarnęło ją poczucie wyższości.

– Nie martw się – powiedziała słodko Allegra. – Będę ci co miesiąc wysyłać kieszonkowe. Niewiele, ale wystarczy na drobne potrzeby. Jesteśmy siostrami… Nie zniosę, żebyś cierpiała.

Wśród gapiów podniosły się pomruki aprobaty; wszyscy wychwalali dobroć Allegry.

Lucinda wpatrywała się w dłoń ściskającą jej rękę, z lodowatymi opuszkami palców. Spojrzała w zapłakane oczy Allegry, sama zachowując zupełny spokój, po czym wyszarpnęła rękę i wstała.

– Obrzydliwe.

Allegra znieruchomiała; po policzkach popłynęły jej świeże łzy.

– Wiem, że jesteś zdenerwowana. Prawdę mówiąc, prawie ci zazdroszczę… życia gdzieś cicho, w pięknym miejscu. A ja utknęłam tutaj z nudnymi przyjęciami, rodzinnymi obowiązkami i nawet twoimi dawnymi zaręczynami.

Bogata rodzina Graysonów od dawna była związana z Wiperami kontraktem małżeńskim, który po powrocie Allegry przeszedł na nią.

Na ustach Lucindy zagościł mroźny uśmiech.

– Ten łajdak? Jak chcesz, to bierz go sobie.

Allegra oniemiała. Marshall Grayson był marzeniem każdej bywalczyni salonów – młody, utalentowany i przystojny. Te zaręczyny były jej szansą, by wspiąć się wyżej, a Lucinda śmiała go obrażać?

– Lucinda! – Gemma zerwała się na równe nogi i ruszyła na nią. – Jak możesz być taka okrutna? Allegra okazała ci życzliwość, a ty tak spłacasz dwadzieścia lat naszej opieki? Niewdzięczna kreaturo!

Lucinda zatrzymała się i odwróciła, z pustym uśmiechem na twarzy.

– Mam wyliczyć co do grosza wszystko, coście na mnie przez te lata wydali?

Rysy Gemmy stężały. Nie mówiąc nic więcej, Lucinda podniosła plecak i ruszyła w stronę kontroli.

Położyła torbę na taśmie. Natychmiast zapaliło się czerwone światło, a przenikliwy alarm rozdarł ciszę poczekalni. Dwóch mundurowych podbiegło.

– Proszę panią, prosimy o współpracę przy kontroli.

Funkcjonariusz otworzył plecak i z ukrytej przegrody wyciągnął szczelnie zamknięte plastikowe woreczki. W środku były zaschnięte makówki.

Lucinda zmarszczyła brwi i spojrzała w stronę Allegry, stojącej kawałek dalej. Wciąż miała na twarzy żałobny wyraz, ale w chwili, gdy rozległ się alarm, w jej oczach błysnęło wyraźne zwycięstwo. Lucinda zrozumiała natychmiast. To była pułapka.

Allegra zrobiła krok do przodu, a jej głos zadrżał w idealnie odegranym wzburzeniu.

– Lucinda, jak mogłaś przynieść coś takiego? – Udała nagłe olśnienie. – Nic dziwnego, że mama i tata tak strasznie łaknęli twojego gotowania. Przez cały czas mieszałaś to do ich jedzenia?

Gemma przepchnęła się przez tłum i zamarła. Pomyślała o mdłych posiłkach, które ostatnio znosiła, i jej twarz wykrzywiła się od grozy i obrzydzenia.

– Trułaś nas?

Wyraz twarzy Prestona pociemniał.

– Lucinda, wychowywaliśmy cię dwadzieścia lat. Tak nam się odpłacasz?

Allegra uczepiła się ramienia Gemmy i odezwała się cicho:

– Mamo, nie karć jej. Dorastała tutaj samotnie, nigdy nie czuła się bezpiecznie. Chciała tylko, żebyśmy bardziej kochali jej gotowanie, więc… – Urwała, po czym westchnęła. – To moja wina. Nigdy nie posunęłaby się do takiej desperacji, gdybym nie wróciła do domu.

Gemma spojrzała na swoją łagodną, wyrozumiałą córkę, potem na zimną, nieustępliwą Lucindę. Kontrast zabolał jak cięcie. Pociągnęła Allegrę za siebie i wbiła w Lucindę wzrok pełen niepohamowanego wstrętu.

– Wiedziałam, że przyniesiesz same kłopoty! Odurzać nas, uzależniać… czy ty w ogóle masz serce? To się jeszcze nie skończyło. Twoje zbrodnie są wyłącznie twoje. Zerwaliśmy z tobą wszelkie więzi już dawno. Czy będziesz żyć, czy umrzesz, to nie ma nic wspólnego z rodziną Wipere.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

246k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...