62. Żona brata potrzebuje towarzystwa III

Perspektywa Romana

Wstaję i zrzucam z siebie ubrania, a mój kutas jest twardy i pulsuje bólem. Sienna patrzy na mnie, jej spojrzenie sunie po moim ciele, i widzę, jak w jej oczach błyska głód.

— Boże, jesteś tak cholernie twardy i taki duży — szepcze, wyciągając rękę, żeby objąć dłonią mój trzon.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie