
Jej Zakazane Fantazje
HerMajesty Writes · Zakończone · 229.7k słów
Wstęp
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Rozdział 1
⚠️ Ostrzeżenie o treści:
Ta książka jest czysto fikcyjna i przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich (18+). Zawiera explicite sceny seksualne, graficzny język oraz tematy tabu, w tym między innymi:
Różnica wieku (18+ z starszymi mężczyznami), Ojczym, Fetysz tatusia, Zepsucie, Dziewictwo, Pasierbica, Tabu, Seks grupowy, Zabawki, Cuckolding.
Ta książka jest dla dorosłych, którzy cieszą się mrocznymi, zakazanymi fantazjami w fikcji, rozumiejąc, że fantazja nie równa się poparciu.
Książka 1: Pragnienie mojego gorącego ojczyma
"Tatusiu, teraz jest lepiej."
Słodki, niewinny szept Księżniczki unosił się w powietrzu, gdy gruby palec jej ojczyma kreślił powolne, bolesne kręgi nad jej spuchniętą łechtaczką przez wilgotny jedwab różowych majtek.
Delikatna tkanina przylegała do niej, przesiąknięta jej podnieceniem, zarys jej warg sromowych widoczny pod zniszczonym materiałem.
Szczęka Matta zacisnęła się, całe jego ciało napięte od wysiłku powstrzymania się. Jego wzrok był utkwiony w tym grzesznym, mokrym miejscu, jego kutas pulsował boleśnie w ciasnych dresach.
Każde włókno jego ciała krzyczało, by rozerwać ten cienki materiał, by zanurzyć swoje palce—swojego kutasa—w jej dziewiczej cipce.
Ale nie mógł. Nie powinien.
Ma osiemnaście lat, jest córką jego żony i jego pasierbicą.
A jednak tu była, rozwalona na kanapie w salonie jak ofiara—nogi szeroko rozłożone, jej długie blond włosy rozrzucone na poduszkach, jej niewinne, sarnie oczy zamglone przyjemnością, której nawet nie rozumiała.
"Jesteś pewna, księżniczko?" Jego głos był szorstki, napięty, jego knykcie bielały, gdy ściskał kanapę, by powstrzymać się przed pochłonięciem jej całej.
Pokiwała głową, jej różowe usta rozwarły się w cichym jęku.
"Mmm, tak, tatusiu. Swędzenie zniknęło... sprawiasz, że czuję się tak dobrze."
Boże.
Jej słowa, tak bezwstydne, tak niewłaściwe, wysłały gwałtowny impuls pożądania prosto do jego kutasa.
Jego kontrola pękła.
Bez zastanowienia nacisnął mocniej, jego opuszek znalazł pluszowy guzik pod jedwabiem i zaczął pocierać w ciasnych, nieustępliwych ruchach.
Księżniczka westchnęła, jej biodra podskoczyły, jej uda drżały.
"T-Tatusiu—!"
Matt patrzył, zahipnotyzowany, jak jej plecy wyginają się, jej sutki twardnieją pod cienką tkaniną topu. Była tak cholernie wrażliwa, tak czysta, a świadomość, że nie miała pojęcia, co mu robi, tylko pogarszała sprawę.
"Podoba ci się to, kochanie?" warknął, jego własny oddech nierówny.
"Tatuś tylko ci pomaga, prawda? Sprawia, że swędzenie znika?"
"T-tak!" Jej palce wplątały się w poduszki, jej niewinność rozplątywała się pod jego dotykiem.
"To... to takie dziwne uczucie... ale dobre, tatusiu, tak dobre—"
Jęk wyrwał się z jego gardła. Nie miała pojęcia. Żadnego pojęcia, że swędzenie, które błagała, by naprawił, było jej własnym desperackim, nastoletnim podnieceniem—że za każdym razem, gdy go widziała, jej ciało pragnęło go.
A teraz, z jej cipką ociekającą przez majtki i łechtaczką pulsującą pod jego palcami, była jego.
Jego kutas drgnął, pre-cum przesiąkł przód jego dresów.
Był tak blisko. Za blisko.
"Księżniczko," wyszeptał, jego głos ciemny od głodu.
"Czy czujesz się lepiej, gdy tatuś cię tutaj dotyka?"
Przeciągnął palec niżej, drażniąc się z mokrym szwem jej majtek, zanim musnął spuchnięte wejście jej cipki.
Jęknęła, jej uda rozchyliły się szerzej. "Tatusiu, proszę—"
To wystarczyło.
Z ragged curse, Matt doszedł mocno, jego wytrysk rozlał się gorący i gęsty w jego spodniach. Jego biodra drgnęły, jego wizja zamgliła się, gdy przyjemność go ogarnęła, bardziej intensywna niż cokolwiek, co czuł od lat.
A Księżniczka, słodka, nieświadoma Księżniczka, tylko mrugała na niego, jej usta rozwarte w zmieszaniu.
"Tatusiu? Wszystko w porządku?"
---
Zakazane Tło
Trzy miesiące temu, Matt, czterdziestopięcioletni wdowiec, poślubił Elenę — kobietę siedem lat młodszą od niego, z przeszłością naznaczoną porzuceniem.
Jej były mąż ją zostawił, a Matt spędził dwa lata przekonując ją, że on tego nie zrobi.
Kiedy w końcu powiedziała "tak", był w siódmym niebie.
Ale potem była Księżniczka.
Córka Eleny.
Osiemnaście lat, z ciałem, które rozkwitło w sposób, którego Matt nie mógł ignorować.
Na początku traktował ją jak własną; uczył ją w domu, kupował prezenty, grał rolę troskliwego ojczyma.
Ale ostatnio jego myśli stały się brudne.
Nie mógł ignorować, jak jej piersi napinały się pod koszulkami, jak jej tyłek kołysał się w tych małych spódniczkach, i jak niewinnie przygryzała wargę, kiedy przyłapywał ją na patrzeniu na niego.
A dzisiaj — kurwa — dzisiaj był punkt zwrotny.
Podeszła do niego, gdy tylko wrócił z pracy, jeszcze odpoczywając na kanapie, jej duże oczy szerokie z udawanym zatroskaniem.
"Witaj z powrotem, tatusiu." Zachichotała i wskoczyła na kanapę. Księżniczka usiadła obok niego, jej małe dłonie nerwowo bawiły się na kolanach.
Kanapa zapadła się pod jej ciężarem, jej gołe nogi dotknęły jego uda, a potem bez ostrzeżenia rozchyliła je, bezwstydnie rozkładając się przed nim.
Jezu Chryste.
Oddech Matta zamarł w piersi.
"Tatusiu," zaczęła, jej głos był miękki, niepewny szept.
"Swędzi mnie tam na dole za każdym razem, gdy cię widzę, i pomyślałam, że będziesz miał na to rozwiązanie."
Przygryzła dolną wargę, jej oczy błagały go tak szczerze, że aż skręcało go w żołądku.
"Możesz to proszę usunąć? Boli."
Te słowa przesłały falę pożądania prosto do jego krocza.
‘Swędzi mnie za każdym razem, gdy cię widzę.’ Słowa echem odbijały się w jego głowie.
Zacisnął szczęki.
Czy ona naprawdę była taka naiwna? Czy rozumiała, co mówi, albo co mu robi?
Jego ciemne, głodne spojrzenie przesunęło się w dół na ułamek sekundy, wystarczająco długo, by zobaczyć wilgoć przylegającą do jej majtek i sposób, w jaki jej uda lekko drżały.
Kurwa.
Zmusił się, by spojrzeć z powrotem w górę, jego gardło było suche.
"Hmm… uhm…" Oczyścił gardło, chrapliwy od powstrzymywania się.
"Nie mogę ci w tym pomóc, Księżniczko. Usiądź normalnie, a swędzenie samo ustąpi."
Zawodziła, jej palce zacisnęły się na jego bicepsie, ciągnąc.
"Nie, wróci. Próbowałam, ale nie zniknie." Jej dolna warga wysunęła się w grymasie.
"Proszę, pomóż mi. Jesteś mądry. Zawsze masz rozwiązanie na wszystko."
Jego puls huczał w uszach.
Każdy mięsień w jego ciele był napięty, rozdarty między odejściem a zrujnowaniem jej.
I jak słaby, wyposzczony seksualnie drań, w końcu się poddał.
"Dobrze, księżniczko," wymamrotał, jego serce waliło dziko.
"Pomogę ci." Jego dłoń przesunęła się po jej kolanie, jego kciuk naciskając na miękką skórę.
"Ale nie możesz powiedzieć mamie, dobrze?"
Księżniczka mrugnęła. "Dlaczego?"
Matt odwrócił się do niej całkowicie, jego uchwyt na jej ramionach zacieśnił się. Powietrze między nimi zgęstniało, naładowane czymś niebezpiecznym.
"Bo mama jest bardzo zazdrosną kobietą," wymruczał, jego głos obniżył się do ciemnego, ochrypłego tonu.
"A to, co zamierzam ci zrobić... to to samo, co robię jej."
Przez chwilę Księżniczka tylko patrzyła, jej niewinny umysł próbował połączyć jego znaczenie. Ale ból między jej nogami był zbyt uporczywy, zbyt szalony, i nie obchodziło jej nic innego.
"Obiecujesz?" Usta Matta wykrzywiły się w powolny, grzeszny uśmiech, gdy uniósł mały palec.
Zachichotała, dźwięk lekki i beztroski, całkowicie nieświadoma burzy, którą wywołała.
Jej mały palec zaczepił się o jego. "Obiecuję, tatusiu!"
I tak po prostu, był zgubiony.
Teraz, z jego spermą chłodzącą się w spodniach i jej śliczną cipką wciąż błyszczącą pod jego wzrokiem, Matt wiedział, że nie ma odwrotu.
Jest przejebany.
Ostatnie Rozdziały
#240 28. Autobus Creampie I
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#239 27. Siostra mojego najlepszego przyjaciela III
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#238 26. Siostra mojego najlepszego przyjaciela II
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#237 25. Siostra mojego najlepszego przyjaciela I
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#236 24. Pragnienie siostry bliźniaczki mojej żony III
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#235 23. Pragnienie siostry bliźniaczki mojej żony II
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#234 22. Pragnię siostry bliźniaczki mojej żony I
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#233 21. Miganie nigdy nie wydawało się tak dobre
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#232 20. Miganie nigdy nie czułem się tak dobrze
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026#231 19. My Office Slut II
Ostatnia Aktualizacja: 6/13/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zaproszenie śmierci
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Rozwód, którego żałuje
Lata później los ponownie zapukał do jej drzwi, gdy Liam ciężko zachorował. Zdesperowany, by uratować syna, Alexander był zmuszony poszukać osoby, którą kiedyś odrzucił. Alexander staje twarzą w twarz z kobietą, którą niegdyś niedocenił, błagając o drugą szansę – nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla ich syna. Ale Raina nie jest już tą samą złamaną kobietą, która kiedyś go kochała. Już nie jest tą, którą zostawił za sobą. Wykuła nowe życie – zbudowane na sile, bogactwie i dawno pogrzebanej spuściźnie, którą spodziewała się odkryć.
Raina spędziła lata, ucząc się żyć bez niego. Pytanie brzmi... Czy zaryzykuje otwarcie starych ran, aby uratować syna, którego nigdy nie miała okazji pokochać? Czy może Alexander stracił ją na zawsze?
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...












