64. Tak Profesor II

Perspektywa Profesora Wicka

Porusza się teraz szybciej, jej biodra kołyszą się o mnie w rytmie, który rozpala mi krew. Czuję przez jej spódnicę gorąco jej cipki. Czuję, jak napiera na mnie, zdesperowana i spragniona.

— Proszę, profesorze — mówi, a w jej głosie pojawia się bezdech, głód, od którego...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie