70. Mały Śmiałek III

Punkt widzenia: Damien

Następny poranek nadchodzi zdecydowanie za szybko.

Zmuszam się, żeby wstać z łóżka, biorę prysznic i ubieram się na autopilocie. Robię kawę, wpatruję się w parę unoszącą się znad kubka i próbuję sobie przypomnieć, jak to jest być normalnym.

Telefon wibruje na blacie. Zerkam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie