91. Zabawka Macochy II

Punkt widzenia: Dan

Utrzymuję ciało bezwładne, oddech równy, ale w środku wrzeszczę. W mojej głowie szaleje burza sprośnych myśli, gdy ociera się o mnie na wierzchu, jej biodra kreślą ósemki, a jej wilgoć przesiąka przez moje bokserki.

Czuję każdy centymetr jej cipki, miękkość jej ud zaciskających...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie