103. Zabawka przyrodnich sióstr II

Perspektywa Bobby’ego

Tina pochyla się, a jej wargi muskają mi ucho.

— Widzisz, mamy tę fantazję od dawna. Fantazję o tym, żeby postawić naszego żałosnego, małego przyrodniego braciszka do pionu. Żebyś zrozumiał dokładnie, do kogo należysz.

Tira wpełza na moje ciało, jej uda obejmują moje biodra....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie