105. Zabawka przyrodnich sióstr IV

Punkt widzenia: Bobby

— To to — jęczy Tina.

— Liż mnie jak ta zdesperowana mała istotka, którą jesteś. Pokaż mi, jak bardzo uwielbiasz służyć swoim pieprzonym, wielkim siostrom.

Liżę ją szybciej, mój język muskając jej łechtaczkę, a ona krzyczy, biodrami napierając na moją twarz. Tira podskakuje ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie