109. Mój Terapeuta, Mój Zbawiciel I

꧁꧂Mój terapeuta, mój wybawca꧁꧂

Perspektywa Jamesa

Obserwuję ją z drugiego końca pokoju, jak osiada w znajomym skórzanym fotelu; dłonie drżą jej lekko, kiedy stawia torebkę na podłodze obok stóp.

Nie patrzy mi w oczy — i nigdy tego nie robi, gdy przychodzi tu w takim stanie.

Ma na imię Flora.

Mo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie