Księga pierwsza: Rozdział 32

Palce Sorena odnalazły jego odbyt, powoli krążąc wokół ciasnego pierścienia mięśnia. Całe ciało Stefana szarpnęło się w więzach, a z gardła wyrwał mu się cichy skowyt.

— Proszę — sapnął, z twarzą wciśniętą w materac; głos miał stłumiony i rozpaczliwy. — Proszę, ja nie mogę...

— Możesz — mruknął So...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie