Rozdział 114

Olivia patrzyła na głupka skaczącego przed nią, jej oczy nie wyrażały nawet śladu emocji.

Spojrzała na Juana obojętnie, po czym przeszła prosto obok jego wózka inwalidzkiego.

To całkowite i zupełne zlekceważenie.

Sprawiło, że Juan był jeszcze bardziej wściekły niż jakiekolwiek złośliwe przekleńst...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie