
Jestem 100 Milionów Silniejsza od Przodka
Mella · W trakcie · 151.6k słów
Wstęp
Biegła w czarodziejstwie, tworzeniu zaklęć i magii, była mistrzynią we wszystkim.
Przodkowie wampirów byli tak przerażeni, że uciekali, krzycząc: „Ta przerażająca kobieta wciąż żyje! Nie możemy jej prowokować!”
Łowcy potworów błagali Olivię: „Proszę, przyjmij tego tysiącletniego potwora!”
Kapłani również błagali Olivię: „Jesteśmy wszyscy twoimi potomkami. Musisz odnowić naszą karierę!”
Olivia uśmiechnęła się zimno. Ale jak stała się wampirem?
Rozdział 1
Szpital Prywatny Emerald City, młoda dziewczyna ubrana w gotycki strój Lolity, stała przy drzwiach pokoju szpitalnego.
Otaczała ją grupa ochroniarzy, a z wnętrza pokoju dobiegał cichy szloch.
Oczy Olivii Smith opuściły się delikatnie, a błysk czerwieni szybko zniknął z jej spojrzenia. Ignorując ochroniarzy, weszła prosto do pokoju, a słodkawy, metaliczny zapach unosił się w powietrzu.
Ochroniarz zapytał: "Kim jesteś? Wiesz, czyj to pokój?"
Zanim ochroniarz zdążył dotknąć Olivii, Hayden Thomas, który od dziesięciu lat był w stanie wegetatywnym, nagle otworzył oczy. Czekał na swojego wybawcę.
Hayden krzyknął: "Nie dotykaj jej!"
Pokój był pełen potomków Haydena, wszyscy patrzyli na siebie zdezorientowani. Jego najstarszy wnuk, Joshua Thomas, zmarszczył brwi i zapytał: "Dziadku, kim ona jest?"
Joshua ciekawie przyglądał się Olivii.
Dziewczyna wyglądała na nie więcej niż osiemnaście lub dziewiętnaście lat, zdecydowanie nie mogła być nieślubnym dzieckiem. Jej rysy były niezwykle delikatne, sylwetka smukła, jasne czerwone usta i blada skóra nadawały jej niemal nieziemski wygląd. Wokół niej unosił się delikatny zapach krwi, ale nie był odpychający.
Olivia zignorowała ludzi wokół siebie i podeszła prosto do Haydena. Ugryzła czubek swojego palca, a pod zdumionymi spojrzeniami wszystkich, kropla krwi spadła na usta Haydena.
Joshua był w szoku i szybko odepchnął Olivię. "Jeśli coś stanie się mojemu dziadkowi, nie daruję ci tego!"
"Dziadku, wszystko w porządku?"
"Dziadku!"
"Pradziadku!"
Pokój był pełen potomków Haydena, wszyscy byli bardzo zaniepokojeni, niektórzy nawet płakali.
Rodzina Thomasów, będąc najbogatszą w Emerald City, miała ogromną władzę. Od kiedy Hayden zapadł w stan wegetatywny, pozycja głowy rodziny była nieobsadzona, a każdy chciał ją przejąć. Ale dopóki Hayden żył, nikt nie śmiał działać lekkomyślnie.
Hayden kontrolował ekonomiczne życie rodziny Thomasów.
Hayden spojrzał gniewnie na Joshuę, czując, jak krew Olivii wchodzi do jego ust, jego oddech stopniowo się ocieplał.
Olivia została odepchnięta przez tłum. Opierała się leniwie o ścianę, jej wyraz twarzy był obojętny.
Hayden wstał z łóżka, a gdy Joshua próbował go powstrzymać, został odepchnięty.
Hayden podszedł do Olivii, jego oczy były pełne szacunku, patrząc na jej wciąż młodą twarz, łzy napływały mu do oczu.
Następnie, na oczach wszystkich, powoli uklęknął, jego głos był pełen szacunku. "Hayden Thomas, piąte pokolenie krwi sług rodziny Thomasów, wita mistrza."
Joshua był oszołomiony i natychmiast próbował go podnieść. "Dziadku, jak możesz klękać przed taką młodą dziewczyną?"
"Jak śmiesz!" Hayden wziął głęboki oddech.
Olivia patrzyła z boku, nie pozwalając mu wstać, i szydziła. "Hayden, wydaje się, że twoi potomkowie nie są tak mądrzy jak ty w młodości."
Hayden odpowiedział: "To moja wina, że ich nie nauczyłem dobrze."
Wszyscy byli zdezorientowani.
Postawa Olivii była leniwa, ale nie pozwoliła mu wstać. Zamiast tego powiedziała spokojnie: "Hayden, twoje życie nie miało się skończyć. Dlaczego mnie wezwałeś?"
Hayden odpowiedział: "Wszyscy, wyjdźcie. Chase Thomas, zostań."
Ludzie w pokoju patrzyli na siebie, ich oczy były pełne niecierpliwości i niechęci, ale musieli wyjść z powodu autorytetu Haydena.
Po zamknięciu drzwi, Olivia w końcu pozwoliła Haydenowi wstać.
Chase pomógł mu, szok w jego oczach wciąż nie zniknął.
Hayden patrzył intensywnie na Olivię. Wyglądała tak samo jak wcześniej, z wyjątkiem nieco bledszej skóry, bez innych zmian.
Hayden powiedział: "Mistrzu, znalazłem drugiego progenitora, z którym zawarłeś krwawy kontrakt."
Oczy Olivii pociemniały, a na jej twarzy pojawił się złośliwy uśmiech. "Naprawdę? Gdzie on teraz jest?"
Hayden odpowiedział, "Jest nieślubnym dzieckiem rodziny Taylorów, Christopherem Taylorem."
Olivia zastanowiła się przez chwilę, po czym leniwie powiedziała, "Możesz żyć jeszcze rok. Nie widzieliśmy się prawie osiemdziesiąt lat. Znajdź mi miejsce do zamieszkania."
Hayden odpowiedział, "Tak, zaraz to załatwię."
Olivia skinęła głową i spojrzała na Chase’a, którego wyraz twarzy był skomplikowany.
Chase miał dwadzieścia trzy lata, ale ubierał się bardzo dojrzale, jak staromodny mężczyzna. Nie był zbyt zaniepokojony jej widokiem.
Olivia zapytała, "Czy to jest dziedzic, którego wyszkoliłeś?"
"Chase jest najstabilniejszym z tego pokolenia rodziny Thomasów, najbardziej odpowiednim kandydatem," odpowiedział Hayden, przywołując Chase’a gestem.
Chase podszedł i ukłonił się. "Prapradziadku."
Hayden spojrzał na niego życzliwie i powiedział, "Dobry chłopcze, to jest tajemnica, którą nasza rodzina Thomasów strzegła przez trzy pokolenia. Powiem ci więcej z czasem. Czy przygotowałeś wszystko, o co prosiłem?"
Chase odpowiedział, "Tak, wszystko jest gotowe."
Hayden skinął głową. "Poinformuj rodzinę Thomasów, że za trzy dni wrócimy do posiadłości Thomasów, aby wybrać nową głowę rodziny."
Chase zgodził się, nie mogąc powstrzymać spojrzenia na Olivię. Bez względu na to, jak na nią patrzył, wydawała się młodą dziewczyną. Jak mogła budzić taki szacunek u Haydena, który nawet nazywał siebie jej sługą?
Co więcej, najbardziej szokujące było to, że nawet najsłynniejsi lekarze w Szmaragdowym Mieście nie mieli rozwiązania na stan Haydena, a jednak Olivia przywróciła go do życia jednym kroplą krwi...
Czy Olivia była nieśmiertelna?
Jak mogła istnieć nieśmiertelna osoba na tym świecie?
Olivia tylko się uśmiechnęła i zwróciła się do Haydena. "Czy coś się stało Christopherowi, że postanowiłeś użyć swoich ostatnich lat, aby mnie wezwać?"
Hayden westchnął i pokręcił głową, podnosząc rękę, aby dać znak Chase’owi, żeby mówił. "Christopher nagle zemdlał. W szpitalu nie znaleziono żadnych problemów, a nawet mistrzowie z Sekty Metafizyki nie mogli znaleźć niczego złego. Minęły ponad trzy miesiące."
Chase dodał, "Matka Christophera błagała prapradziadka. Po wizycie w szpitalu, prapradziadek również zachorował."
"Czy to poważne?" zapytała Olivia Haydena, "Nauczyłeś się ode mnie wiele. Nie powinieneś być bezradny."
Hayden odpowiedział, "Mogę stwierdzić, że jego dusza zaginęła, ale nie mogę jej odzyskać. Na rodzinę Taylorów rzucono również wysoce złośliwe zaklęcie. Gdyby nie ich pokolenia dobrych uczynków, byliby..."
Olivia zrozumiała. Powiedziała Haydenowi, "Idź odpocząć. Ja się temu przyjrzę."
Hayden zgodził się i polecił Chase'owi, aby dobrze opiekował się Olivią. Ukłonił się i wyszedł.
Przez cały czas postawa Haydena pozostawała pełna szacunku.
Chase pomógł Haydenowi wrócić do łóżka, potem otworzył drzwi i wyszedł, kierując się do windy, a Olivia podążała za nim.
Przed wejściem do windy zimny głos Olivii dotarł do jego uszu. "Nie bierz tej windy. Użyj schodów."
Z tymi słowami Olivia skierowała się prosto do schodów.
Było dziesięć pięter w dół, a klatka schodowa była pusta. Olivia powiedziała spokojnie, "Twoja przeznaczona partnerka nadchodzi. Jeśli teraz żałujesz, jest jeszcze czas. Nie będę was zmuszać."
Chase zatrzymał się, znosząc zimne powietrze, i zapytał ją, "Dlaczego dziedzic nie może się żenić ani mieć dzieci i musi pozostać czysty?"
To było coś, czego Chase nie rozumiał. Wszystkie dzieci jego pokolenia przestrzegały tej rodzinnej reguły, nie angażując się w żadne związki, dopóki nie zostanie wybrana głowa rodziny. Nie rozumiał dlaczego.
Olivia nagle spojrzała na niego, ich oczy się spotkały.
Źrenice Olivii były całkowicie krwistoczerwone, jej kły powoli rosły. Jej głos był eteryczny i odległy. "Ponieważ, aby zawrzeć kontrakt krwi, druga strona musi być całkowicie czysta, bez żadnej skazy."
Ostatnie Rozdziały
#158 Rozdział 158
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#157 Rozdział 157
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#156 Rozdział 156
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#155 Rozdział 155
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#154 Rozdział 154
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#153 Rozdział 153
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#152 Rozdział 152
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#151 Rozdział 151
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#150 Rozdział 150
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026#149 Rozdział 149
Ostatnia Aktualizacja: 4/8/2026
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












