Rozdział 115

„Dlaczego klękasz przed nią? To tylko oszustka, która gra w sztuczki.”

Ale Dash zachowywał się, jakby w ogóle nie słyszał słów Juana.

Pozostał mocno klęczący na ziemi, a mętne łzy nieustannie spływały z kącików jego oczu.

Dash podniósł głowę, patrząc na Olivię prawie błagalnym wzrokiem, jego głos...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie