Rozdział 165

Pod drzwiami herszt zapukał: „Molly, słodka Molly, jutro bierzesz ślub. Otwórz dzisiaj, niech się coś zadzieje, trochę się pośmiejemy.”

„Molly, otwieraj, no już. Wszyscy na ciebie czekamy.”

Ale minęła chwila, a drzwi dalej ani drgnęły. Ktoś w tłumie stracił cierpliwość: „Co my się z nią tak cackam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie