ROZDZIAŁ 229

DAMIEN

Głos lekarki był spokojny i profesjonalny, kiedy po raz ostatni przeglądała wypis.

— Panie Rossi, ma pan ogromne szczęście. Żadnych złamań, brak krwawienia wewnętrznego, lekki wstrząs mózgu, a rany cięte są czyste. Zaszyliśmy głębsze skaleczenia, a siniaki z czasem się wchłoną. Odpoczynek. ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie