Rozdział 62

PERSPEKTYWA FREI

Budzę się z bólu.

Wszystko boli. Całe ciało mam tak, jakby mnie przepuścili przez maszynkę do mięsa. Mięśnie, o których istnieniu nie miałam pojęcia, wyją i drżą. Skóra mnie piecze. W głowie łomocze, jakby ktoś walił młotem.

I jest mi zimno. Przeraźliwie zimno.

Uchylam powie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie