Rozdział 70

PERSPEKTYWA FREYI

Ból.

Wszystko jest bólem.

Moje kości pękają. Składają się na nowo. Pękają znowu. Skóra się naciąga. Rozdziera. Sierść próbuje przebić się na wierzch, ale grzęźnie w połowie drogi.

Krzyczę. W końcu krzyczę. Nie potrafię już tego dłużej w sobie trzymać.

Wilczyca we mnie mio...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie