Rozdział 315 315. Olena - Jesteś pewna? 4

„Tak”, oddycha, gdy popycham jego spodnie w biodra i prowadzę go do mojego wejścia. Kiedy zaczynam opuszczać się na jego twardą erekcję, jego ręce chwytają moje biodra, a jego palce boleśnie wbijają się w moje ciało. „Czekaj!”

Natychmiast zamarzam, bojąc się, że zrobiłem coś, co go zdenerwowało.

Ale...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie