Rozdział 12

Gamma Jack

  "Przepraszam, możesz powtórzyć, doktorze?" Nie ma mowy, żeby powiedział to, co myślę, że powiedział. Moja wyobraźnia musi płatać mi figle.

  "Beta Mateusz żyje, Gamma Jack!"

  "Chyba sobie ze mnie żartujesz!"

  "Nie żartuję, Gamma Jack, jest tu teraz ze mną, siedzi i rozmawia."

  "Już t...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie