ROZDZIAŁ 36

Szłam za, a właściwie chowałam się za Lucą, gdy szliśmy przez korytarz i bocznymi drzwiami.

"Wyglądam jak czterodniowe gówno," mamrotałam, gdy weszliśmy do środka.

Moje skołtunione włosy były nadal rozpuszczone. Nie umyłam twarzy tego ranka i byłam ubrana w starą koszulkę i krótkie spodenki gimnas...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie