ROZDZIAŁ 47

„Przestań grzebać w mojej bieliźnie!”

Bates wyciągnął rękę z pudełka, trzymając w niej stringi.

„To wygląda jak nić dentystyczna,” zaśmiał się, gdy wyrwałam mu je z ręki.

Byliśmy na górze, pakując moje ubrania do pudełek; bielizna do jednego, szorty do drugiego, topy oddzielnie od t-shirtów i tak da...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie