ROZDZIAŁ 52

Nie mogłem spakować torby szybciej niż to zrobiłem. Byłem gotów uciec i nie myśleć o niczym, co się wokół mnie dzieje. Kiedy zszedłem na dół z torbą podróżną w ręku, Luca wciąż rozmawiał przez telefon na zewnątrz.

"Przepraszam, musiałem dać znać kilku osobom, że mnie nie będzie," powiedział, wchodz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie