ROZDZIAŁ 6

"Wyjdę tylko pod jednym warunkiem," powiedział mi.

Kolejny błysk pioruna rozświetlił niebo, podkreślając jego ostre rysy twarzy. Po tym, jak przetoczył się grzmot, Luca odezwał się znowu.

"Chodź ze mną, amore mio."

Chciałam skrzywić się na to zdrobnienie, ale była część mnie, która desperacko potrze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie