ROZDZIAŁ 67

Luca wyciągnął rękę, żeby mnie zatrzymać, gdy szedłem za nimi. Poczekał chwilę, aż wszyscy odeszli, zanim się odezwał.

"To moja siostra," powiedział.

"Chcę, żeby była szczęśliwa, ale też chcę, żeby była bezpieczna."

"Na czym ci zależy bardziej?" zapytałem.

"Bo to różnica między manipulacją a ochroną...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie