ROZDZIAŁ 71

Ten pocałunek był inny niż wszystkie, które kiedykolwiek dzieliliśmy.

Był głodny.

Chciwy.

Nie zliczę, ile razy nasze zęby zderzyły się w tym niechlujnym, namiętnym pocałunku. Nasze języki walczyły o dominację, ale żadne z nas nie chciało ustąpić. Chwyciłam koszulę Luca i ściągnęłam ją przez jego g...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie