Rozdział 108 110

— Ivan jest teraz równie dobry jak pachań w Pushkin Bratva — mówi Alexander, ignorując moje pytanie. — Fakt, że masz z nim powiązania, jest dla mnie użyteczny. Daje mi tam pewną przewagę.

— Nikt nie ma przewagi nad Ivanem. Zniszczy cię.

Odwraca się do mnie, mrużąc oczy.

— To czemu jesteś tutaj ze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie