Rozdział 170 172

CORA

Poczekalnia szpitalna jest pusta, jeśli nie liczyć mnie i Ivana.

Jesteśmy tu już od dwóch godzin. Pierwsza minęła szybko. Pochłonęło ją wydawanie przez Ivana rozkazów każdemu lekarzowi w okolicy, żeby sprawdzili mnie pod kątem obrażeń dwa, a nawet trzy razy.

— Jeśli coś jej się stanie, bo kt...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie