Rozdział 173 175

Jorden staje przede mną i chwyta mnie za ramiona. — Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Pytanie pierwsze: kochasz go?

To proste. — Oczywiście, że tak. Bardziej niż cokolwiek.

— Doskonale. — Uśmiecha się. — Pytanie drugie: jesteś pewna, że chcesz za niego wyjść?

To też oczywiste. — Nigdy w życiu nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie