Rozdział 35 35

— To da się załatwić — zapewnia mnie Kieran zachłannie. — Będę musiał wprowadzić parę poprawek w kamieniach dookoła, ale to nic, z czym bym sobie nie poradził. Dodatkowy rozmiar oczywiście podniesie cenę.

— Mam to w dupie.

Podpisuję tam, gdzie mi wskazuje, potem kładę dłoń na dole pleców Cory i od...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie