Rozdział 59 59

To, że ktoś przyznaje, że woli cię, kiedy jesteś przytomna, to nie jest poezja, ale słowa Anyi dźwięczą mi w głowie. Jeśli okazuje ci choć odrobinę emocji, to za tym kryje się ocean uczuć.

To jest seks. Tylko seks, przypominam sobie. Liczenie na cokolwiek więcej to strata energii.

— Ja też wolę by...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie