Rozdział 99 101

On mnie ignoruje, ciągnąc dalej, jakbym nie powiedział ani słowa. — A teraz mam ją z powrotem. Już niedługo będę ją miał na każdy możliwy sposób. Złamię ją tak, że gdy dojdzie, będzie krzyczeć moje imię. Tak długo, aż nie będzie w stanie iść prosto, a co dopiero uciec z powrotem do ciebie.

Powinien...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie