Piętnaście

Kolacja trwała w napiętej atmosferze. Dziadek Jamesa zadawał więcej pytań o nasz rzekomy związek, a ja starałam się trzymać scenariusza, który James mi przekazał.

Wciąż czułam się nie na miejscu, ale cicha obecność Jamesa dodawała mi otuchy.

Czułam jego obecność obok siebie, cichą siłę w sposób, w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie