Sto osiemdziesiąt trzy

Nie sądziłam, że dźwięk mojego własnego serca może być tak głośny. Dudniło w moich uszach, szybkie i nierówne, jakby chciało wyrwać się z mojej piersi. Moje ręce drżały na koszuli Jamesa, moje ciało przyciskało się do jego boku, bo to było jedyne miejsce, które wydawało się choć trochę bezpieczne, c...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie