Dwadzieścia pięć

Nie wiedziałam, czego się spodziewać, kiedy przekroczyłam próg mojego starego domu, ale ciepły zapach znajomego wosku do drewna i delikatnej lawendy uderzył mnie jak fala komfortu. Moje obcasy cicho stukały o drewnianą podłogę, gdy rozglądałam się wokół. Dom wyglądał dokładnie tak samo - blade żółte...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie