Trzysta piętnaście

Nie wiedziałam, ile dni minęło. Może tygodnie. Czas stracił swoje granice. Zasłony w moim pokoju nie były otwierane od momentu, gdy papiery rozwodowe zostały sfinalizowane. Powietrze w środku stało się duszne, ciężkie od zapachu nietkniętych tac z jedzeniem, które Theo czasami zostawiał przy drzwiac...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie