Czterysta siedem

Ołówek w ręce Cecylii chwiał się, gdy pochylała się nad swoim zadaniem domowym, język wystający między zębami w skupieniu. Siedziałam naprzeciwko niej przy stole w jadalni, trzymając kubek herbaty, która powoli stygła, obserwując, jak próbuje rozwiązać liczby na kartce. Nuciła pod nosem, cichy, bezm...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie