Dziewięć

Zatkało mnie, gdy słowa Jamesa odbiły się echem w moich uszach. Ślub z nim? To żądanie było absurdalne, ale patrząc w jego zimne, nieugięte oczy, zdałam sobie sprawę, że nie żartował. James Lancaster nie wyglądał na człowieka, który żartuje. Jego słowa trzymały mnie przyciśniętą do krzesła niczym ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie