Rozdział 241

Olivia

Prawie się zakrztusiłam, moje oczy rozszerzyły się, a policzki zalały gorącem.

Alexander mocniej ścisnął moją dłoń. "Dziadku."

"Co? To rozsądne pytanie." Harold spojrzał na nas, zupełnie niewzruszony. "Jesteście małżeństwem. Jesteście młodzi. Te rzeczy się zdarzają."

"Nie planujemy teraz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie