
Kontraktowa Żona Prezesa
Gregory Ellington · W trakcie · 348.6k słów
Wstęp
Rozdział 1
Olivia
Osunęłam się na fotelu pasażera, gdy samochód Ryana sunął przez ulice Los Angeles obsadzone palmami. Moje powieki były ciężkie po dwunastogodzinnej zmianie w Carter Enterprises. Kwartalna kampania marketingowa wymagała od nas wszystkich pracy po godzinach, a jako młodszy specjalista ds. marketingu byłam zmuszona pracować w weekendy.
"Jesteś jeszcze ze mną, kochanie?" Ryan zerknął na mnie, jego idealnie ułożone ciemne włosy błyszczały w blasku zachodzącego słońca.
"Ledwo." Powstrzymałam ziewnięcie. "Przypomnij mi, dlaczego jedziemy na tę imprezę, kiedy mogłabym teraz zanurzyć twarz w poduszce?"
"Bo Sophia by cię zabiła, gdybyś przegapiła jej urodziny." Sięgnął i ścisnął moje kolano. "I dlatego, że wyglądasz oszałamiająco w tej sukience, którą dla ciebie kupiłem."
Spojrzałam na czarną koktajlową sukienkę, którą nalegał, żebym założyła. Dekolt był głębszy niż zwykle wybieram, a dół sukienki był na tyle krótki, że czułam się niekomfortowo za każdym razem, gdy siadałam.
Ryan pojawił się w moim mieszkaniu z sukienką w torbie z butiku, jego oczy błyszczały z oczekiwaniem, gdy ją przymierzałam.
"Ciężko mi uwierzyć, że to trochę za dużo na imprezę urodzinową," szarpałam materiał, próbując zakryć więcej klatki piersiowej.
"Liv, jesteśmy razem od dwóch lat. Wiem, co wygląda na tobie dobrze lepiej niż ty. Zaufaj mi, każdy facet na tej imprezie będzie chciał być mną tej nocy."
"To o to chodzi? Oznaczenie swojego terytorium?"
"Możesz mnie winić?" Mrugnął, gdy skręcał w ulicę Sophii, gdzie luksusowe samochody stały po obu stronach.
Niedawno zakupiony triplex Sophii stał oświetlony na tle ciemniejącego nieba, muzyka pulsowała z wnętrza. Jak na osobę, która kończyła zaledwie dwadzieścia pięć lat, osiągnęła zadziwiająco dużo w rozwoju nieruchomości.
Ryan znalazł miejsce pół bloku dalej i wyłączył silnik. "Gotowa na wejście, pani Morgan?"
"Tak bardzo, jak tylko mogę być." Chwyciłam swoją torebkę i torbę z prezentem, zawierającą vintage szampan, który Ryan zasugerował, żebyśmy przynieśli.
Chłodne wieczorne powietrze uderzyło mnie w gołe ramiona, sprawiając, że zadrżałam. Ryan objął mnie w talii, jego dłoń spoczęła niebezpiecznie nisko na moim biodrze.
"Widzisz? Warto było się ubrać." Skinął głową w stronę domu. "To miejsce jest niesamowite."
Szliśmy po zakrzywionym podjeździe, gdzie migoczące światła były rozwieszone na palmach. Drzwi wejściowe stały otworem, rozlewając światło, muzykę i śmiech na werandę.
"Olivia! Udało ci się!" Sophia pojawiła się w drzwiach, olśniewająca w złotej cekinowej sukience. "Już zaczynałam myśleć, że mnie wystawiłaś!"
"Moja praca robiła wszystko, żeby mnie zatrzymać," zaśmiałam się, przyjmując jej entuzjastyczny uścisk. "Wszystkiego najlepszego, Soph."
"A Ryan, jak zawsze wygląda smakowicie." Pocałowała jego policzki w powietrzu. "Wejdźcie, wejdźcie! Wszyscy są już o dwa drinki przed wami."
Ryan nacisnął na małe moje plecy, gdy weszliśmy do holu, który otwierał się na ogromny salon, gdzie przynajmniej trzydzieści osób bawiło się. Przestrzeń miała okna od podłogi do sufitu, z widokiem na migoczący krajobraz Los Angeles.
"Drink?" zapytał Ryan, już skanując pokój.
"Boże, tak. Najmocniejszy, jaki mają."
Zaśmiał się. "To moja dziewczyna. Zaraz wracam."
Gdy Ryan zniknął w stronę baru, usłyszałam znajomy pisk z drugiego końca pokoju.
"Olivia Morgan, chodź tu!"
Odwróciłam się i zobaczyłam Emilię, machającą energicznie z pluszowej kanapy. Moja najlepsza przyjaciółka od studiów była już zarumieniona od alkoholu, jej blond włosy opadały falami na ramiona.
"Em!" Przedzierałam się przez grupki gości, żeby do niej dotrzeć. "Jak długo tu jesteś?"
"Długo, żeby poznać historię życia barmana." Stanęła, lekko chwiejąc się na obcasach, i objęła mnie. Odsunęła się, trzymając mnie na długość ramienia, aby przyjrzeć się mojemu strojowi. "O kurwa, twoje cycki wyglądają niesamowicie w tej sukience. Czy Ryan ją wybrał?"
Poczułam, jak moje policzki się czerwienią. "Czy to aż tak oczywiste?"
"Tylko dlatego, że znam cię od ośmiu lat i nigdy dobrowolnie nie pokazywałaś tyle dekoltu." Uśmiechnęła się złośliwie. "Nie żebym narzekała. Gdybym miała takie piersi jak ty, też bym je pokazywała."
"Mogłabyś powiedzieć to trochę głośniej? Chyba nie wszyscy w Malibu cię usłyszeli."
"Przepraszam, nie mogę się powstrzymać. Za łatwo cię zawstydzić." Oczy Emilii błyszczały figlarnie, gdy brała kolejny łyk swojego drinka. "A tak przy okazji, widziałaś naszą solenizantkę? Przysięgam, że była tutaj, witała ludzi, a potem po prostu... zniknęła."
Rozejrzałam się po zatłoczonej sali. "Nie, właściwie nie. Gdzie poszedł Ryan? Miał mi przynieść drinka."
"Może jest na zewnątrz? Widziałam, jak niektórzy szli na tylny trawnik wcześniej." Emilia wzruszyła ramionami. "Albo może podkrada się na papierosa."
Zmrużyłam oczy. "Powiedział mi, że rzucił trzy miesiące temu. Jeśli złapię go na paleniu po całym tym 'skończyłem z nikotyną na zawsze, kochanie' pierdoleniu, zabiję go sama."
"Mężczyźni kłamią o najgłupszych rzeczach. Jakby, po prostu przyznaj, że nadal palisz i oszczędź nam obu dramatu."
"Idę go znaleźć," powiedziałam, poprawiając sukienkę, która niebezpiecznie się podniosła. "Jeśli jest na zewnątrz z papierosem, położę go na jego ulubionych butach."
"To moja dziewczyna." Emilia uniosła szklankę. "Będę tutaj, oceniając wybory strojów wszystkich, kiedy wrócisz."
Przebijałam się przez zatłoczony salon, kiwając głową w stronę półznajomych twarzy z poprzednich spotkań. Kuchnia była pełna ludzi mieszających drinki.
Brak Ryana.
Na tylnym patio była grupa grająca w jakieś gry alkoholowe z kieliszkami i piłeczkami pingpongowymi. Ryana nie było wśród nich.
"Szukasz kogoś?" Wysoki facet z męskim kokiem podszedł, jego oczy opadły na mój dekolt, zanim spotkały się z moim spojrzeniem.
"Mojego chłopaka. Wysoki, ciemne włosy, prawdopodobnie wygląda zadowolony z siebie."
Zaśmiał się. "Nie widziałem go. Ale chętnie dotrzymam ci towarzystwa, dopóki się nie pojawi."
"Zdecydowanie nie, ale dzięki." Odwróciłam się, narastającą irytacją. Gdzie do cholery był Ryan z moim drinkiem?
Wspięłam się po nowoczesnych unoszących się schodach na następne piętro, gdzie hałas z imprezy stawał się bardziej stłumiony. Korytarz był słabo oświetlony i miał kilka zamkniętych drzwi.
Dźwięk przykuł moją uwagę – jęk? Śmiech? Coś pomiędzy. Był słaby, dochodził z dalszej części korytarza.
Dźwięk pojawił się ponownie, tym razem bardziej wyraźny. Zdecydowanie jęk.
Świetnie. Para znalazła sobie prywatne miejsce na zabawę na imprezie Sophii. Jakie to eleganckie.
Miałam zamiar zawrócić, kiedy zauważyłam lekko uchylone drzwi na końcu korytarza, skrawek światła rozlewający się na drewnianą podłogę. Coś mnie pociągnęło do przodu – ciekawość, a może szósty zmysł, o którym nie wiedziałam, że mam.
Zbliżając się, dźwięki stawały się wyraźniejsze. Głos kobiety, zadyszany i pilny: "Tak, właśnie tam."
Zamarłam. Głos był znajomy.
Męski głos odpowiedział, niski i rozkazujący: "Podoba ci się, prawda? Powiedz mi, jak bardzo tego chcesz."
Mój żołądek się ścisnął. Głos Ryana.
Powinnam była zawrócić, zbiec po tych schodach i wyjść prosto przez frontowe drzwi. Zamiast tego, zbliżyłam się, otwierając drzwi szerzej.
Scena wypaliła się w mojej pamięci jak znak. Sophia pochylona nad swoją komodą; jej złota sukienka podciągnięta wokół talii. Ryan za nią, jego spodnie wokół kostek, ręce trzymające jej biodra, gdy w nią wchodził.
"Mocniej," Sophia sapnęła. "Chcę to czuć jutro."
"Co do cholery?" Słowa uciekły mi zanim zdążyłam je powstrzymać.
Oboje zamarli. Głowa Ryana odwróciła się gwałtownie, jego oczy rozszerzyły się ze zdumienia.
Ostatnie Rozdziały
#340 Rozdział 340
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#339 Rozdział 339
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#338 Rozdział 338
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#337 Rozdział 337
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#336 Rozdział 336
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#335 Rozdział 335
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#334 Rozdział 334
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#333 Rozdział 333
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#332 Rozdział 332
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026#331 Rozdział 331
Ostatnia Aktualizacja: 5/26/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zaproszenie śmierci
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?












