Rozdział 250

Alexander

Siedemnaste dołek zagraliśmy w napiętym milczeniu. James zrobił para, mnie udało się pozbierać po kiepskim lądowaniu i też skończyłem na par, a specjalnie dostosowany zamach Dziadka dał mu bogeya.

Na osiemnastym tee, ostatnim dołku, Dziadek w końcu się odezwał.

– James, wybierasz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie