Rozdział 270

Alexander

– Co wiesz? – spytałem ostrożnie.

– Wystarczająco. – James się wyprostował. – Wystarczająco, żeby wiedzieć, że ktokolwiek kupi tę firmę, dostanie haka na kilka bardzo wpływowych osób. A taki hak jest wart więcej niż jakakolwiek cena zakupu.

– Czyli planujesz ludzi szantażować?

– ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie