Rozdział 291 291

Marcus skinął głową. – Dobra, rozumiem. Skoro dziennikarze już tam są, niech zajmie się tym najlepsza. To i tak dobrze. Ona coś na tym zyska, będzie miała swoje pięć minut, a jej szkoła też.

– Okej.

Gdy rozmowa dobiegła końca, Rosie spojrzała na Elenę.

– Elena, chcesz wyjść i porozmawiać z dzienn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie