Rozdział 303 303

Elena tylko lekko się odwróciła, a kąciki jej ust uniósł chytry uśmiech.

— Rób, co chcesz.

Na moment umilkła, po czym dorzuciła:

— A tak przy okazji, szef Exclair już został zabrany przez policję. Ci, którym zapłaciłaś, żeby mnie oczerniali, też są już wszyscy w areszcie. Powinnaś się cieszyć, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie