Rozdział 304 304

Słowa pani Santoro kompletnie zaskoczyły panią Walsh. Przez chwilę tylko wpatrywała się w nią z niedowierzaniem, po czym jej głos stwardniał.

– Pani Santoro, Elena nigdy by nie oszukiwała. Musi tu być jakaś pomyłka.

– Jest pani tego taka pewna, skoro nawet nie wie pani, ile zdobyła punktów? Ledwo ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie