Rozdział 362 362

– Tak.

– Jeśli chodzi o pozostałe gangi, będą musieli kupić to sami.

– Rozumiem.

W Lydorze panował ostatnio kompletny chaos. Wirus rozprzestrzenił się wśród ich ludzi, a wszędzie czuć było panikę. Próbowali wszystkich szpitali, jakie tylko znaleźli, ale nikt nie miał żadnych prawdziwych odpowiedzi....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie